Kategorie
Aktualności

Senat odrzucił sprawozdanie KRRiT – pytania o Fundację Basta na posiedzeniu

Senat odrzucił sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz informację o działalności Rady Mediów Narodowych w 2024 roku. Wcześniej w izbie wyższej parlamentu wystąpiła przewodnicząca regulatora Agnieszka Glapiak, która nie szczędziła krytyki Telewizji Polskiej. Zapewniła, że jako szefowa KRRiT będzie wyciągała konsekwencje wobec nadawców naruszających przepisy dotyczące m.in. bezpieczeństwa państwa.

Podczas posiedzenia głos zabrał senator Adam Bodnar, który przypomniał, że w 2018 roku w Telewizji Polskiej wyemitowano aż 1 800 materiałów dotyczących Pawła Adamowicza, wskazując na skalę problemu. Następnie zadał dwa pytania przewodniczącej KRRiT.

Pierwsze dotyczyło działalności Fundacji Basta, która w ciągu ostatnich trzech lat złożyła 71 wniosków do przewodniczącego KRRiT w trybie art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji. Żaden z tych wniosków nie został rozpatrzony. Bezczynność organu zakończyła się postępowaniami przed sądem administracyjnym, który wydał ponad 30 wyroków wobec KRRiT, z czego kilka jest już prawomocnych. Łączna kwota grzywien nałożonych na KRRiT to ponad 135 tys. zł, a 52,5 tys. zł rekompensat zasądzono na rzecz Fundacji Basta.

Senator zapytał wprost, czy nowa przewodnicząca zamierza kontynuować linię ignorowania skarg Fundacji Basta i wyroków sądów administracyjnych, czy też wprowadzi realną zmianę.

Agnieszka Glapiak w swojej odpowiedzi zapewniła, że każdy ma prawo do składania skarg, a wszystkie są analizowane, jednak nie udzieliła konkretnej odpowiedzi na pytania senatora, proponując przekazanie informacji na piśmie.

Fakty: bezprecedensowa seria wyroków WSA

Przypomnijmy: od maja 2022 r. do lipca 2025 r. Fundacja Basta złożyła 71 wniosków do przewodniczącego KRRiT o wszczęcie postępowań wobec nadawców szerzących homofobiczną mowę nienawiści. Żaden nie został rozpatrzony.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) wydał 34 wyroki stwierdzające bezczynność KRRiT, a siedem z nich potwierdził już Naczelny Sąd Administracyjny. W 21 wyrokach sąd nałożył grzywny po 5 000 zł (łącznie 135 tys. zł) na KRRiT oraz przyznał Fundacji Basta rekompensaty po 2 500 zł (łącznie 52,5 tys. zł) tytułem kosztów sądowych i utraconych możliwości działania.

WSA stwierdził, że KRRiT działała z rażącym naruszeniem prawa, celowo doprowadzając do przedawnienia postępowań, co uniemożliwiło ukaranie nadawców za łamanie prawa. Tak surowe rozstrzygnięcia – zwłaszcza przyznanie organizacji społecznej rekompensaty pieniężnej – to absolutny ewenement w polskim sądownictwie administracyjnym.

Sprawa pokazuje, jak kluczowa jest rola sądów administracyjnych w pilnowaniu instytucji publicznych i egzekwowaniu od nich wykonywania obowiązków. Jednocześnie wymijająca odpowiedź przewodniczącej KRRiT podczas posiedzenia Senatu każe pytać, czy rzeczywiście nastąpi zmiana kursu, czy też pozostanie przy dotychczasowej praktyce ignorowania skarg społeczeństwa obywatelskiego.

Fundacja Basta będzie nadal monitorować działania regulatora i egzekwować przestrzeganie prawa – tak, by media w Polsce działały zgodnie z ustawą, a instytucje państwowe wypełniały swoje obowiązki wobec obywateli.

Kategorie
Bez kategorii

Błyskawiczna decyzja prokuratury ws. Świrskiego

Fundacja Basta otrzymała postanowienie Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przez Macieja Świrskiego, byłego przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Sprawa dotyczy wieloletniej bierności Świrskiego wobec wniosków Fundacji Basta o wszczęcie postępowań wobec nadawców rozpowszechniających homofobiczne i transfobiczne treści. W latach 2022–2025 Fundacja skierowała do KRRiT 71 wniosków – żaden nie został rozpatrzony, a sądy administracyjne wielokrotnie stwierdzały rażącą bezczynność organu, nakładając łącznie 135 tys. zł grzywien i przyznając Fundacji Basta 52,5 tys. zł rekompensat.

Prokuratura uznała jednak, że mimo licznych orzeczeń sądów o rażącym naruszeniu prawa nie doszło do wypełnienia znamion przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. W jej ocenie działania przewodniczącego KRRiT mogły stanowić naruszenie procedur, ale nie przestępstwo.

– To postanowienie przyjmujemy z rozczarowaniem. Nie zgadzamy się, że umyślna bierność funkcjonariusza publicznego, potwierdzona dziesiątkami wyroków sądów administracyjnych, nie stanowi zagrożenia dla interesu publicznego. Składamy zażalenie i będziemy walczyć o odpowiedzialność karną – mówi Bartosz Staszewski, prezes Fundacji Basta.

Fundacja Basta zapowiada dalsze kroki prawne, w tym złożenie zażalenia na decyzję prokuratury, i podkreśla, że konsekwentnie będzie egzekwować odpowiedzialność osób pełniących najwyższe funkcje publiczne za działania lub zaniechania godzące w prawa obywateli.

Czytaj więcej o naszym zawiadomieniu tutaj.

Kategorie
Aktualności Strzelectwo

Opinia Fundacji Basta do projektu Polski 2050


Projekt nowelizujący ustawę o broni i amunicji (Dz.U. 1999 nr 53 poz. 549 z późn. zm.) przewiduje wprowadzenie obowiązkowych, cyklicznych badań lekarskich i psychologicznych dla posiadaczy broni palnej. Głównym celem jest ujednolicenie wymogów zdrowotnych wobec wszystkich cywilnych posiadaczy pozwolenia na broń oraz zwiększenie bezpieczeństwa publicznego. Niniejsza analiza przedstawia krytyczną ocenę tego projektu pod kątem: spójności logiczno-prawnej proponowanych przepisów, zasadności objęcia badaniami okresowymi wszystkich grup posiadaczy broni (sportowców, kolekcjonerów, pracowników ochrony, myśliwych itp.), identyfikacji źródeł zagrożeń związanych z użyciem broni (zwłaszcza w świetle danych o wypadkach myśliwskich), konstytucyjności i proporcjonalności proponowanych środków, potencjalnych skutków społeczno-administracyjnych oraz porównania z dotychczasowymi regulacjami celem oceny racjonalności planowanej zmiany.

Uzasadnienie projektu nowelizacji ustawy o broni i amunicji posłów Polski 2050 identyfikuje wprost jako źródło ryzyka: polowania, pomyłki „człowiek–dzik”, wypadki śmiertelne i omyłkowe odstrzały gatunków chronionych. Autorzy cytują przykłady zdarzeń i opierają ratio legis na tym, że to myśliwistrzelają „częściej” i w warunkach większego ryzyka dla osób postronnych. Nie przedstawiono porównywalnego materiału ryzyka dla innych kategorii (sportowcy, ochrona osób i mienia, szkoleniowcy). Innymi słowy, baza dowodowa projektu jest wąska i typowo łowiecka, więc użycie jej do obciążenia wszystkich grup cywilów posiadających broń byłoby rozciąganiem wnioskowania poza to, co posłowie potrafią udowodnić. W przypadku proporcjalności to brak „konieczności” i „niezbędności” dla grup niesprawczych jest głównym problemem. Test proporcjonalności wymaga, by środek był: (a) przydatny, (b) konieczny (brak mniej dolegliwych alternatyw), (c) proporcjonalny sensu stricto. Dla myśliwych uzasadnienie pokazuje użyteczność i przyczynowość (wypadki na polowaniach). Dla pozostałych kategorii, nie. Co gorsza, projekt wprost twierdzi, że „nie ma możliwości podjęcia działań alternatywnych” i nie rozważa żadnych wariantów. To poważny brak metodologiczny: zanim rozszerzy się restrykcje na całe środowisko (np. sportowców), należy wykazać, że mniej uciążliwe środki są niewystarczające. Tu tego nie ma.

Projektowa diagnoza ryzyka opiera się na specyfice polowań w terenie otwartym (strzały do „niezidentyfikowanego celu”, obecność osób postronnych, pomyłki gatunków). To nie jest charakterystyka strzelectwa sportowego (strzelnice, nadzór, tor zamknięty). Skoro uzasadnienie „niesie” wyłącznie tezy łowieckie, to równe obciążenie sportowców czy kolekcjonerów byłoby niedopasowane do ryzyka – ergo nieproporcjonalne. W uzasadnieniu padają statystyki i kazusy polowań; nie ma natomiast danych o zwiększonej szkodowości w sporcie czy ochronie osób i mienia. Ustawodawca powinien wykazać, że w tych grupach występuje systemowy deficyt bezpieczeństwa, którego nie da się ogarnąć istniejącymi środkami. Tego brak. W rzeczywistości jest to kalka podobnego projektu, tej samej partii z 2024 roku doklejona do nowych, politycznych pomysłów.

Uzasadnienie powołuje się na „zrównanie wymogów” – tu logika jest jasna, natomiast rozciąganie tego argumentu na inne cele (sport), których projekt nie obejmuje, byłoby pozorną równością: równe traktowanie różnych ryzyk to de facto nierówność materialna. Prawo powinno różnicować obciążenia według ryzyka, nie ujednolicać ich wbrew faktom. Projekt sam przyznaje, że wejście w życie wygeneruje kumulację badań (szczególnie w pierwszym roku) i nowe obowiązki po stronie Policji. Dla myśliwych to koszt uzasadniony dowodami. Dla sportu i pozostałych grup -byłby to koszt bez wykazanej redukcji szkód, czyli niegospodarne zużycie zasobów (czas, kolejki, koszty po stronie obywateli i systemu). Przy obecnych wakatach w komendach przy wydawaniu zezwoleń może to oznaczać też paraliż systemu w tym zakresie.

Co w takim razie? Tak: okresowe badania dla myśliwych, bo tu są konkretne dowody i ryzyka. Nie: mechaniczne „zrównanie” badań dla sportowców, i innych bez przedstawienia osobnej, rzetelnej diagnozy ryzyka i przetestowania mniej dolegliwych alternatyw. To byłoby nieproporcjonalne i nieracjonalne w świetle własnego uzasadnienia projektu.

Fundacja zapowiada złożenie szerokiej opinii w momencie poddania projektu do konsultacji.

Kategorie
Bez kategorii

Fundacja Basta składa zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Macieja Świrskiego

Fundacja Basta złożyła zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Macieja Świrskiego, byłego przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Sprawa dotyczy wieloletniej, systemowej bierności Świrskiego wobec sygnałów o homofobicznych i transfobicznych treściach w polskich mediach. W latach 2022–2025 Fundacja Basta skierowała do KRRiT aż 71 wniosków o wszczęcie postępowań administracyjnych wobec nadawców, którzy naruszali ustawowy zakaz emisji treści nawołujących do nienawiści i dyskryminacji (art. 18 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji).

Żaden z tych wniosków nie został rozpatrzony. Świrski – zamiast wydać formalne postanowienia, które mogłyby podlegać kontroli instancyjnej i sądowoadministracyjnej – zaniechał działań, doprowadzając do faktycznego paraliżu mechanizmów ochrony prawnej przed mową nienawiści w mediach.

W konsekwencji Fundacja Basta była zmuszona wielokrotnie kierować sprawy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Orzecznictwo sądowe było jednoznaczne: we wszystkich przypadkach stwierdzono bezczynność przewodniczącego KRRiT, i to w większości z rażącym naruszeniem prawa. W ostatnich miesiącach (maj–lipiec 2025 r.) sądy nałożyły na KRRiT 27 grzywien w wysokości 5 000 zł każda oraz przyznały Fundacji Basta łącznie 52 500 zł rekompensat. Do tej pory kary wyniosły 135 000 zł.

Sądy wskazywały wprost, że działania Świrskiego miały charakter umyślny i były nakierowane na przeciąganie postępowań do momentu, gdy kary pieniężne dla nadawców ulegały przedawnieniu. Jak stwierdził jeden z sądów administracyjnych: „organ umyślnie dążył do upływu terminu wydania decyzji, by uniknąć prowadzenia postępowania”.

Fundacja Basta stoi na stanowisku, że zachowanie Macieja Świrskiego może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 231 § 1 kodeksu karnego – niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego, działającego na szkodę interesu publicznego.

KRRiT jako konstytucyjny organ państwa została powołana do stania na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w mediach. Zaniechania Świrskiego doprowadziły jednak do sytuacji, w której homofobiczne i transfobiczne treści mogły proliferować bez żadnych konsekwencji, a prawa organizacji społecznych, takich jak Fundacja Basta, były systemowo ograniczane.

Złożone zawiadomienie jest wyrazem sprzeciwu wobec praktyki, w której wysocy urzędnicy państwowi pozostają bezkarni mimo rażącego naruszania prawa i ignorowania obowiązków wynikających z pełnionej funkcji. W demokratycznym państwie prawa nie może być przyzwolenia na sytuację, w której konstytucyjny organ chroniący interes publiczny staje się jego zagrożeniem.

Fundacja Basta oczekuje, że organy ścigania podejmą niezbędne kroki w celu ustalenia odpowiedzialności karnej Macieja Świrskiego.

Bądź na bieżąco – zostań naszym darczyńcą i otrzymaj dostęp do newslettera.

Zapisz się do newslettera