Kategorie
Aktualności monitoring

Radio Maryja kasuje reportaż „Wirus LGBT” po naszej interwencji!

Fundacja Basta złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na decyzję Przewodniczącej KRRiT Agnieszki Glapiak, który odmówiła wszczęcia postępowania wobec audycji „Wirus LGBT” opublikowanej przez Lux Veritas (Radio Maryja i TV Trwam) w serwisie YouTube. Po odmowie zajęcia się sprawą przez KRRiT audycja została usunięta z sieci przez samych redemptorystów.. To kolejny raz kiedy medium, po naszej interwencji, w obawie przed konsekwencjami kasuje sporną audycję jeszcze przed rozstrzygnięciem sporu. W 2022 roku Radio Maryja usunęło audycję z homofobicznymi wypowiedziami wiceministra sprawiedliwości. (czytaj więcej tutaj

Audycja była dostępna pod tymi linkami:

https://www.radiomaryja.pl/multimedia/reportaz-wirus-lgbt-cz-2

https://www.radiomaryja.pl/multimedia/rykoszetem-wirus-lgbt-cz-i

Audycja zniknęła, KRRiT wie, że „nie było nienawiści”

KRRiT odmówiła wszczęcia postępowania, mimo że nie obejrzała audycji, której dotyczył wniosek. Organ oparł swoją ocenę wyłącznie na wyjaśnieniach samego nadawcy – redemptorystów – którzy zapewnili, że materiał był jedynie „krytyką ideologii” a “program prezentuje problemy życia społecznego z punktu widzenia wiary chrześcijańskiej i społecznej nauki Kościoła katolickiego. Natomiast poglądy i wartości wyznawane przez przedstawicieli środowiska LGBT+ są często sprzeczne z katolickim systemem wartości.”

To, że audycja była pełna języka odczłowieczającego, obsesyjnych skojarzeń z „wirusem”, „krzywdą dzieci” i „demoralizacją”, a także powielania narracji typowej dla propagandy nienawiści – nie miało dla KRRiT żadnego znaczenia.

Organ, który ma stać na straży standardów medialnych, nawet nie obejrzał materiału, którego dotyczyła skarga. To sytuacja absurdalna i niedopuszczalna – komentuje Bartosz Staszewski. – Jeżeli określenie społeczności LGBT per wirus jest uważane za element debaty społecznej to jesteśmy w ciemnej dolinie.

Fundacja zwraca uwagę, że nadawca usunął materiał w dwóch częściach, oba odcinki zniknęły z serwisu YouTube. – Ojciec Rydzyk wie, że materiał jest niezgodny z prawem audiowizualny i ewidentnie boi się kary finansowej w przyszłości – komentuje Bartosz Staszewski.

Lista zarzutów wobec KRRiT jest długa: od błędów proceduralnych po brak bezstronności

W skardze do WSA Fundacja Basta zarzuca Przewodniczącemu KRRiT m.in.:

  • całkowity brak ustaleń faktycznych – organ nie zapoznał się z audycją, nie porównał twierdzeń nadawcy z jej treścią;
  • naruszenie zasady bezstronności – argumentacja KRRiT jest niemal słowo w słowo powtórzeniem stanowiska redemptorystów;
  • odebranie Fundacji prawa do udziału w postępowaniu – mimo że występowała jako strona, nie umożliwiono jej wypowiedzenia się o zebranych materiałach;
  • błędną interpretację „interesu społecznego” – KRRiT uznała, że interes społeczny istnieje tylko wtedy, gdy organ przewiduje, iż w przyszłości wyda decyzję zgodną z wnioskiem. To pogląd sprzeczny z orzecznictwem NSA, które mówi dokładnie odwrotnie.

Fundacja przypomina, że audycja:

  • łączyła osoby LGBT+ z „deprawacją dzieci”,
  • sugerowała „zło”, „dewiację”, „wirus” i inne medyczne skojarzenia rodem z propagandy dehumanizującej,
  • promowała ustawę „Stop LGBT”, która w praktyce miała zakazać jakichkolwiek publicznych działań na rzecz praw człowieka,
  • przedstawiała naukowców badających seksualność jako „zdemoralizowanych”.

To wszystko — zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji — powinno podlegać sankcji, bez względu na to, czy audycja była klasycznym programem, czy materiałem „na żądanie”.

Fundacja Basta domaga się od sądu uchylenia decyzji KRRiT

W skardze Fundacja żąda:

  • uchylenia postanowienia KRRiT,
  • zobowiązania organu do wszczęcia postępowania wobec nadawcy,
  • zasądzenia kosztów postępowania.

Nie pozwolimy na to, by państwowy organ używał pojęcia „wolność słowa” jako wymówki dla mowy nienawiści – dodaje Staszewski.

Reportaż został zabezpieczony przez fundację i jest dostępny poniżej:

Kategorie
Aktualności Bez kategorii monitoring

Bezprecedensowa seria wyroków WSA wobec KRRiT – 135 tys. zł grzywien i 52,5 tys. zł rekompensat dla Fundacji Basta

Fundacja Basta, działająca na rzecz praw człowieka i przeciwdziałania dyskryminacji, w okresie od maja 2022 r. do lipca 2025 r. złożyła łącznie 71 wniosków do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) Macieja Świrskiego o wszczęcie z urzędu postępowań administracyjnych w związku z nienawistnym treściami w audycjach audiowizualnych. Wnioski dotyczyły m.in. treści propagujących homofobiczną mowę nienawiści, co stanowiło naruszenie art. 18 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji. Mimo spełnienia wszystkich wymogów formalnych, żaden z tych 71 wniosków nie został rozpatrzony przez Przewodniczącego KRRiT w prawidłowy sposób – w żadnej ze spraw organ nie wszczął postępowania administracyjnego ani nie ukarał nadawcy. W praktyce oznaczało to całkowitą bierność regulatora wobec sygnalizowanych naruszeń.

Seria wyroków WSA w Warszawie stwierdzających bezczynność

Wobec braku reakcji ze strony Przewodniczącego KRRiT Fundacja Basta w części spraw złożyła skargi na bezczynność organu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (WSA). Do tej pory zapadło już ponad 30 wyroków WSA w tych sprawach – łącznie 34 wyroki stwierdzające bezczynność Przewodniczącego KRRiT. W odniesieniu do skarg dotyczących audycji z 2022 r. wydano 7 wyroków WSA, z których wszystkie zostały następnie utrzymane w mocy wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) po oddaleniu skarg kasacyjnych organu. Natomiast w sprawach dotyczących audycji z 2023 r. zapadło w ostatnim czasie (maj – lipiec br.) 25 wyroków WSA, przy czym we wszystkich z nich sąd stwierdził, że bezczynność Przewodniczącego miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.

Co więcej w ostatnich 21 sprawach (wyroki od 22 maja br.) Sąd, uznając poważny charakter naruszenia, sięgnął po nadzwyczajne środki przewidziane w ustawie i wymierzył organowi grzywny po 5 000 zł każda oraz przyznał Fundacji Basta sumy pieniężne po 2 500 zł tytułem rekompensaty. Łącznie nałożono już 135 000 zł grzywien i zasądzono 52 500 zł rekompensat na rzecz Fundacji Basta. Tak częste zasądzenie sum pieniężnych na rzecz skarżącego jest ewenementem – to zjawisko niezwykle rzadkie, wręcz bezprecedensowe.

Ustalenia sądu: rażące naruszenie prawa i umyślne zaniechanie

W uzasadnieniach wyroków WSA zawarto wyjątkowo surową ocenę działania (a właściwie braku działania) Przewodniczącego KRRiT. Sąd zwrócił uwagę, że postępowanie w sprawie ukarania nadawcy za naruszenie powinno toczyć się „w trybie niejako przyśpieszonym”, gdyż „karę można nałożyć jedynie w okresie roku od emisji audycji”– szybka reakcja jest niezbędna, inaczej sprawa się dezaktualizuje. Tymczasem brak podjęcia przez organ czynności w przewidzianej formie spowodował utratę możliwości skutecznego przeprowadzenia postępowania w ustawowym terminie. Okoliczność, że Przewodniczący KRRiT dopuścił do upływu krótkiego, rocznego terminu przedawnienia sankcji, „nie mogła umknąć uwadze organu i co w ocenie Sądu przesądza umyślność w jego działaniu, nakierowanym na upływ terminu wydania decyzji a tym samym – uniknięcie prowadzenia żmudnego postępowania”.

WSA stwierdził wprost, że zachowanie organu nie było wynikiem błędu czy zaniedbania, ale celowym działaniem mającym uniemożliwić rozstrzygnięcie sprawy i pociągnięcie nadawców do odpowiedzialności. W ostatnich 21 wyrokach sąd uznał, że działanie organu było „umyślnie zmierzające do uniemożliwienia Stronie skutecznego działania w celu uzyskania rezultatu w postaci nałożenia przez organ sankcji karnej na nadawcę”, bowiem „nierozpoznanie (…) wniosku przez 24 miesiące musiało nieuchronnie doprowadzić do przekroczenia ustawowego terminu (…) roku od naruszenia obowiązku” przez nadawcę. Innymi słowy, Przewodniczący KRRiT poprzez przewlekłe zaniechanie świadomie doprowadził do przedawnienia możliwości nałożenia kary na nadawcę za wskazane naruszenia.

Zdaniem WSA, organ jako profesjonalny regulator „obowiązany był znać niechybne skutki swojej opieszałości, w postaci przedawnienia możliwości nałożenia kary pieniężnej na nadawcę”, a fakt zignorowania tych skutków świadczy o rażącym naruszeniu prawa. Taki „charakter działania organu… uzasadnia wymierzenie mu (…) grzywny w wysokości 5 000 zł” w każdej sprawie.

Bezprecedensowe środki – rekompensaty dla Fundacji

W opisywanych orzeczeniach WSA nie poprzestał na formalnym stwierdzeniu bezczynności i nakazaniu organowi wydania decyzji. Z uwagi na drastyczny charakter naruszeń prawa przez organ sąd administracyjny skorzystał z nadzwyczajnych środków dyscyplinujących przewidzianych w ustawie – nakładając na Przewodniczącego KRRiT wspomniane grzywny oraz przyznając Fundacji Basta rekompensaty pieniężne. W uzasadnieniach sąd wyjaśnił, że samo zobowiązanie organu do wydania decyzji (w sytuacji, gdy termin materialnoprawny już upłynął), ani nawet ukaranie go grzywną, nie są wystarczające, by zrekompensować skutki bezczynności ani zapobiec podobnym naruszeniom w przyszłości. Jak czytamy w jednym z wyroków: „Zdaniem Sądu, ani zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku Fundacji (…), ani grzywna, która nie spowoduje przywrócenia terminu prawnomaterialnego – przedawnienia nałożenia kary pieniężnej, nie będą stanowiły dostatecznej dolegliwości dla organu. Jedynie przyznanie sumy pieniężnej na rzecz strony skarżącej, pełnić będzie funkcję kompensacyjną, a zarazem przeciwdziałającą na przyszłość tego typu naruszeniom, powtarzającym się notorycznie po stronie organu”. Innymi słowy, dopiero finansowa rekompensata dla strony skarżącej spełnia tu rolę realnej dolegliwości dla organu i środka prewencyjnego.

WSA zaznaczył, że przyznanie sum pieniężnych (po 2 500 zł każda) było uzasadnione szczególnymi okolicznościami – „brakiem możliwości innego zadośćuczynienia prawom Skarżącej Fundacji, która na skutek działania organu została w sposób nieodwracalny (…) pozbawiona prawa do sądu”. Środek ten ma też uświadomić skarżącej organizacji, że nie jest bezbronna wobec opieszałości władzy, a zarazem pokazać organowi, iż sąd administracyjny dostrzega i sankcjonuje dolegliwości, jakie dotknęły stronę wskutek bezczynności władzy publicznej. Warto podkreślić, że tak częste i konsekwentne zarządzanie sum pieniężnych na rzecz skarżącego podmiotu jest bez precedensu – w orzecznictwie sądów administracyjnych środki takie stosowane są niezwykle rzadko. Decyzja WSA, by aż w 21 sprawach z rzędu przyznać Fundacji Basta rekompensatę finansową obok grzywny dla organu, podkreśla wyjątkową wagę i powtarzalność naruszeń po stronie KRRiT.

Konsekwencje dla nadzoru nad mediami w Polsce

Wielokrotne wyroki WSA w Warszawie w sprawach zainicjowanych przez Fundację Basta ujawniają poważny problem systemowy w funkcjonowaniu państwowego nadzoru nad mediami. Sytuacja, w której konstytucyjny organ regulacyjny umyślnie nie wykonuje swoich ustawowych obowiązków, skutecznie uniemożliwiając wyciągnięcie konsekwencji wobec nadawców szerzących treści sprzeczne z prawem, narusza podstawowe zasady praworządności. Jak wskazuje Fundacja Basta, ochrona przestrzeni medialnej przed mową nienawiści i manipulacją należy do kluczowych obowiązków KRRiT, a zignorowanie takich działań podważa mandat tej instytucji jako organu stojącego na straży wolności słowa, prawa do informacji i interesu publicznego.

Skutki prawne tej bezczynności już teraz wykraczają poza same postępowania sądowe. Po pierwsze, sytuacja przyciągnęła uwagę organów kontroli państwowej – Sejm RP podjął uchwałę zobowiązującą Najwyższą Izbę Kontroli do zbadania działalności KRRiT właśnie „w zakresie realizacji konstytucyjnych i ustawowych obowiązków stania na straży wolności słowa, prawa do informacji [oraz] interesu publicznego w radiofonii i telewizji”.. Po drugie, zaniedbania KRRiT mogą rodzić konsekwencje na forum Unii Europejskiej – Fundacja Basta już w lipcu 2023 r. złożyła skargę do Komisji Europejskiej, zarzucając Polsce niewypełnienie obowiązków wynikających z prawa unijnego dot. przeciwdziałania mowie nienawiści w mediach audiowizualnych. Tego rodzaju postępowanie może skutkować działaniami KE w ramach nadzoru nad implementacją unijnego prawa medialnego, tj. dyrektywy o audiowizualnych usługach medialnych.

Wielokrotne stwierdzenie przez sąd umyślnej i rażącej bezczynności organu państwowego rodzi pytania o odpowiedzialność personalną kierownictwa KRRiT oraz o skuteczność obecnych mechanizmów kontrolnych. Dlatego w związku z tymi naruszeniami Fundacja Basta przygotowuje zawiadomienie do prokuratury z tytułu art. 231 kodeksu karnego, czyli niedopełnienia obowiązków służbowych przez byłego Przewodniczącego KRRiT Macieja Świrskiego.  Wyroki są nieprawomocne.

Sygnatura aktData wyrokuOrzeczenieGrzywna dla KRRiTrekompensata dla Fundacji + zwrot opłaty sądowej
VI SAB/Wa 32/252025.07.10rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 33/252025.07.10rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 34/252025.07.10rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 35/252025.07.10rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 36/252025.07.10rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 43/252025.06.16rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 44/252025.06.16rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 45/252025.06.16rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa  47/252025.06.16rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 42/252025.06.11rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 46/252025.06.11rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 115/242025.05.28rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 113/242025.05.28rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 114/242025.05.28rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 111/242025.05.28rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 7/252025.05.27rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 8/252025.05.27rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 105/242025.05.22rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 106/242025.05.22rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 109/242025.05.22rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 108/242025.05.22rażąca bezczynność50002500+100
VI SAB/Wa 3/252025.05.06rażąca bezczynność0100
VI SAB/Wa 4/252025.05.06rażąca bezczynność0100
VI SAB/Wa 5/252025.05.06rażąca bezczynność0100
VI SAB/Wa 6/252025.05.06rażąca bezczynność0100
Kategorie
monitoring

Marszałek Hołownia odpowiada fundacji Basta

Z satysfakcją informujemy, że Marszałek Sejmu RP Szymon Hołownia odniósł się do naszego listu otwartego, w którym wezwaliśmy do stanowczego sprzeciwu wobec mowy nienawiści oraz gróżb kierowanych w stronę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i Jerzego Owsiaka. Pod listem podpisali się ludzie kultury i sztuki.

W przesłanym piśmie Marszałek Hołownia podkreśla, że jednoznacznie potępia mowę nienawiści oraz wszelkie groźbe wypowiedzi wymierzone w osoby publiczne. Wskazuje również na konieczność poprawy standardów debaty publicznej, zwłaszcza w mediach społecznościowych.

Cieszymy się, że nasz apel spotkał się z szybką reakcją i liczymy na dalsze działania zmierzające do ograniczenia mowy nienawiści w przestrzeni publicznej. Wierzymy, że wspólne działania organizacji społecznych, mediów i instytucji publicznych mogą przyczynić się do budowy bardziej otwartego i szanującego się nawzajem społeczeństwa.

Kategorie
monitoring

Nie dla promocji morderców. Złóż skargę

W ostatnich dniach Kanał Zero zapowiedział emisję wywiadu z Januszem Walusiem, osobą skazaną na dożywocie za brutalne morderstwo południowoafrykańskiego polityka Chrisa Haniego w 1993 roku. Wydarzenie to wstrząsnęło RPA i całym światem, ponieważ miało na celu zahamowanie demokratycznych przemian w kraju.

10 kwietnia 1993 roku, w Wielką Sobotę, Janusz Waluś dokonał brutalnego zamachu na życie Chrisa Haniego, jednego z czołowych liderów ruchu przeciwko apartheidowi oraz przewodniczącego Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej. 

Tego dnia Hani wracał do swojego domu w Boksburgu, na przedmieściach Johannesburga. Gdy wysiadł z samochodu, podszedł do niego Waluś, który zawołał go po imieniu. Kiedy Hani odwrócił się, Waluś oddał dwa strzały z pistoletu, trafiając go w tułów. Gdy Hani upadł, Waluś dla pewności strzelił mu jeszcze dwukrotnie w głowę, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. 

Waluś, urodzony w 1953 roku w Zakopanem, wyemigrował do Republiki Południowej Afryki w 1981 roku. W latach 80. przyjął obywatelstwo południowoafrykańskie i zaangażował się w działalność skrajnie prawicowych organizacji, takich jak Afrykanerski Ruch Oporu (AWB), znany z neonazistowskich sympatii i dążenia do utrzymania apartheidu. 

Motywacją Walusia do popełnienia morderstwa była chęć powstrzymania procesu demokratyzacji RPA oraz obawa przed rosnącymi wpływami komunistycznymi w kraju. W jego mniemaniu eliminacja Haniego miała zapobiec przejęciu władzy przez czarnoskórą większość i utrzymaniu segregacji rasowej. 

Po aresztowaniu Walusia ujawniono, że działał we współpracy z Clive’em Derby-Lewisem, prominentnym członkiem Partii Konserwatywnej, który dostarczył mu broń używaną w zamachu. Śledztwo wykazało istnienie listy celów, na której oprócz Haniego znajdowali się m.in. Nelson Mandela i Joe Slovo. 

Prezydent Afrykańskiego Kongresu Narodowego Nelson Mandela przemawia na wiecu w Soweto podczas strajku setek tysięcy Czarnych w proteście przeciwko zabójstwu przywódcy Partii Komunistycznej Republiki Południowej Afryki, Chrisa Haniego, 14 kwietnia 1993 r. (AP Photo/John Parkin)

Zamach na Chrisa Haniego wstrząsnął Republiką Południowej Afryki, doprowadzając kraj na skraj wojny domowej. Jednak dzięki apelom o spokój, m.in. ze strony Nelsona Mandeli, udało się uniknąć eskalacji przemocy. Waluś został skazany na karę śmierci, którą później zamieniono na dożywotnie więzienie. Po blisko 30 latach spędzonych za kratami, w grudniu 2024 roku, został deportowany do Polski. W Polsce Waluś ma do dzisiaj swoich wielbicieli wśród grup kibicowskich.

04.03.2020 Gdansk 25 kolejka PKO Ekstraklasy Lechia Gdansk Legia Warszawa Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER N/z: kibice Lechii napis Janusz Walus Nic cie nie zlamie nie jestes sam

Dlaczego interweniujemy? Kanał Zero, poprzez emisję programu z udziałem Janusza Walusia, nie tylko daje przestrzeń osobie, która dopuściła się jednej z najbardziej symbolicznych zbrodni epoki apartheidu, ale także ryzykuje normalizację ekstremistycznych poglądów i działań. Ostatnie wypowiedzi medialne Walusia wynika, że próbuje on normalizować swoje ekstremistyczne poglądy. Źródłem może być wywiad opublikowany na PCH24.pl z ostatnich dni:

Szczerze, politycznie byłem naiwny. Ciągle uważam Clive’a [współwinnego morderstwa, redaktor] za bardzo porządnego człowieka. Ale po prostu miał, wydaje mi się, o wiele mniejsze wpływy i znajomości niż mnie się wydawało – odparł Waluś.

 – Znając konsekwencje, co się wydarzyło, jak wszystko się potoczyło, gdybyś mógł zmienić to co było, to zmieniłbyś to? – spytał na koniec reporter.

 Lepiej bym to przygotował – odpowiedział Janusz Waluś.

Stanowski emisję wywiadu zaplanował na 16 stycznia, o godzinie 20:00. Naszym zdaniem Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji może interweniować i przestrzec nadawcę przed naruszeniem przepisów art. 18 ust. 1 i 5 ustawy o radiofonii i telewizji, zakazujących propagowania działań sprzecznych z prawem, polską racją stanu, moralnością i dobrem społecznym.

Zgłoś skargę i stań w obronie wartości demokratycznych Nie możemy pozwolić na promowanie treści, które gloryfikują przemoc, ekstremizm i ideologie neonazistowskie. Twoja skarga do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) może wpłynąć na powstrzymanie takich praktyk i ochronę przestrzeni publicznej przed mową nienawiści.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma możliwość nakładania kar finansowych na nadawców na podstawie przepisów ustawy o radiofonii i telewizji. Najczęściej kary te są stosowane w przypadku naruszenia art. 18 ustawy, który zakazuje emisji treści mogących „zagrażać fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu rozwojowi małoletnich”. Dotyczy to w szczególności materiałów zawierających przemoc lub treści pornograficzne, jeśli są one eksponowane w sposób nieuzasadniony.

Przepisy ustawy stanowią również, że programy nie mogą promować działań niezgodnych z prawem, naruszać polskiej racji stanu, ani szerzyć postaw czy poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym. Zabrania się również zawartości, która dyskryminuje ze względu na rasę, płeć czy narodowość. Co więcej, treści te nie mogą wspierać zachowań zagrażających zdrowiu, bezpieczeństwu ludzi lub środowisku naturalnemu.

Regulator, rozpatrując naruszenia, bierze pod uwagę zakres i szkodliwość stwierdzonych uchybień, a także możliwości finansowe nadawcy. Wysokość kary jest określana zgodnie z art. 53 ust. 1 ustawy, uwzględniając dotychczasowe działania nadawcy oraz skutki naruszenia. Niektóre z kar nakładanych na przestrzeni lat były wyjątkowo dotkliwe, co pokazuje, że naruszenia te traktowane są z należytą powagą.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) na przestrzeni lat nałożyła na nadawców medialnych szereg kar finansowych za naruszenia przepisów ustawy o radiofonii i telewizji. Poniżej przedstawiamy niektóre z najwyższych kar:

  • TVN: W 2014 roku KRRiT nałożyła na stację karę w wysokości 200 tys. zł za emisję programu „Top Model”, w którym doszło do naruszenia godności uczestniczek. 
  • TVN: W 2006 roku KRRiT nałożyła na stację karę w wysokości 471 tys. zł za znieważenie polskiej flagi w programie „Kuba Wojewódzki”. Wirtualne Media
  • Polsat: W 2008 roku stacja została ukarana kwotą 500 tys. zł za emisję programu „Nieustraszeni”, który zawierał drastyczne sceny mogące negatywnie wpłynąć na rozwój małoletnich. Wirtualne Media
  • TVN: W 2013 roku KRRiT nałożyła na nadawcę karę w wysokości 250 tys. zł za emisję odcinka programu „Rozmowy w toku” o tematyce erotycznej w porze dziennej, co mogło naruszać rozwój małoletnich. Wirtualne Media
  • Polsat: W 2013 roku stacja została ukarana kwotą 300 tys. zł za emisję filmu „Pianista” w godzinach porannych, zawierającego drastyczne sceny przemocy. Wirtualne Media

Wspólnie działajmy przeciw nienawiści

Nie bądź obojętny! Twoje zaangażowanie ma znaczenie. Wspólnie możemy zatrzymać propagowanie szkodliwych treści w mediach i przypomnieć instytucjom państwowym, że ich obowiązkiem jest stać na straży naszych praw i wartości.

Nasz fundacja utrzymuje się z darowizn. Możesz wesprzeć nas TUTAJ.

Kategorie
monitoring

List otwarty do Rady Etyki Mediów

Zwracamy się z apelem o podjęcie stanowczych działań wobec treści emitowanych przez nadawców telewizyjnych: Telewizję Republika oraz wPolsce24, które budzą poważne wątpliwości co do ich zgodności z zasadami etyki dziennikarskiej. Szczególne zaniepokojenie budzą audycje zawierające nienawistne komentarze i insynuacje wobec Jerzego Owsiaka, które nie tylko naruszają standardy etyczne, ale również mogą prowadzić do eskalacji agresji wobec tej osoby.  

Jerzy Owsiak, jako osoba zaangażowana w działalność społeczną i charytatywną na ogromną skalę, jest symbolem wartości, takich jak pomoc drugiemu człowiekowi, solidarność i zaangażowanie obywatelskie. Tym bardziej bolesne i niebezpieczne są treści, które budują wobec niego atmosferę nienawiści i nieuzasadnionych oskarżeń. Wspomniane stacje, wykorzystując swoją przestrzeń medialną, prezentują przekaz, który zamiast wzmacniać dialog i zrozumienie w społeczeństwie, podsyca podziały i nienawiść. W ostatnich dniach media szeroko komentowały zatrzymanie jednego z adresatów gróźb wobec lidera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który uzasadniał swoje zachowanie obejrzeniem audycji TV Republika.

Rola mediów w społeczeństwie demokratycznym jest kluczowa, a jednym z ich najważniejszych zadań jest rzetelne informowanie, promowanie dialogu oraz ochrona wartości takich jak godność i szacunek dla każdego człowieka. W związku z tym apeluję do Rady Etyki Mediów o podjęcie kroków, które pozwolą przeanalizować i ocenić treści emitowane przez TV Republika oraz wPolsce24, a także zajęcie jasnego stanowiska wobec mowy nienawiści obecnej w przestrzeni medialnej.  

Wierzę, że Państwa działania mogą przyczynić się do przywrócenia odpowiednich standardów w debacie publicznej oraz ochrony osób, które stają się celem nieuzasadnionych i potencjalnie niebezpiecznych ataków. Nadszedł czas, aby przeciwstawić się nadużyciom w mediach i przypomnieć o odpowiedzialności dziennikarzy za słowa, które mają realne konsekwencje.  

Kategorie
monitoring

Wyślij skargę na TV Republika i wPolsce24!

W związku z maratonem nienawiści skierowanym przeciwko Jurkowi Owsiakowi, założycielowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, emitowanym w stacjach Telewizja Republika i wPolsce24, Fundacja BASTA podjęła zdecydowane kroki. Przygotowujemy formalne wnioski do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) i nałożenie kar na nadawców za propagowanie treści, które mogą prowadzić do eskalacji nienawiści i realnego zagrożenia dla życia i zdrowia. Naszym zdaniem emitowane treści stoją w sprzeczności z art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji. Nasze obawy potwierdzają ustalenia policji wobec, które wiążą audycje TV Republika z groźbami jakie otrzymuje Jurek Owsiak.

Mowa nienawiści nie tylko rani, ale także realnie zagraża życiu. Przykładem są groźby śmierci, jakie dotknęły Jurka Owsiaka po emisji wspomnianych programów. Tego typu działania są nie tylko moralnie naganne, ale także sprzeczne z obowiązującym prawem. Przygotowujemy też raport medialny, który kompleksowo opisze medialny wpływ emitowanych materiałów na postrzeganie Jurka Owsiaka.

Zachęcamy do udziału w naszej akcji wysyłania skarg do KRRiT na nienawistne programy TV Republika oraz wPolsce24. Można to zrobić klikając przycisk poniżej:

Jeżeli KRRiT pozostanie bezczynna, Fundacja BASTA skieruje sprawę na drogę sądową, tak jak w innych przypadkach w których przewodniczący ignoruje nasze wnioski nie nadając im odpowiedniego trybu. Nie ma i nie będzie zgody na nienawiść w przestrzeni publicznej. Składamy też wniosek o interwencję do Rady Etyki Mediów.

„Nienawiść zabija. Musimy działać stanowczo, aby przeciwdziałać jej szerzeniu. Każdy z nas ponosi odpowiedzialność za słowa, szczególnie w mediach, które mają ogromny wpływ na opinię publiczną” – mówi prezes fundacji, Bart Staszewski.

Fundacja BASTA apeluje również do społeczeństwa o wsparcie naszych działań. Każdy gest solidarności i każda wpłata na rzecz naszej fundacji pozwalają nam skutecznie walczyć z mową nienawiści, która odbiera bezpieczeństwo i godność wielu ludziom.


Wspieraj nasze działania:

Kategorie
monitoring

Faszystowskie flagi na Marszu Niepodległości


Marsz Niepodległości w Warszawie oficjalnie zakończył się po godz. 17. Tym razem uczestniczyli w nim również politycy Prawa i Sprawiedliwości, na czele z Jarosławem Kaczyńskim. Organizatorzy twierdzą, że w wydarzeniu wzięło udział około 250 tys. osób, natomiast z szacunków Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa wynika, że było to około 90 tys. uczestników. 

Europejscy ekstremiści co roku zjeżdżają do Warszawy, żeby się policzyć i pokazać. Marsz Niepodległości to nie patriotyczny piknik. To manifestacja rosnącej siły prawicowych radykałów.

Kolumna Nacjonalistyczna, formowana podczas Marszu Niepodległości, składa się z kilku polskich organizacji nacjonalistycznych. Gospodarzem oficjalnego wydarzenia na Facebooku promującego jej wymarsz są Brygady Narodowe, utworzone przez Obóz Narodowo-Radykalny (ONR).

Maszerujący niosą długie banery, na których widnieją nazwy regionalnych organizacji nacjonalistycznych. Wiele z nich nawiązauje do tradycji nazistowskich i faszystowskich. 

Na marszu nie brakowało włoskich faszystów. Flagi organizacji Blocco Studentesco, które swoją symboliką żywo czerpie z Uni Faszystów, która ewoluowała w stronę nazizmu.

Pojawili się członkowie CasaPound Italia (CPI) czyli włoski neofaszystowski ruch założonego w Rzymie w 2008 roku. Zjednoczona zasadniczo wokół romantyzacji faszystowskiej przeszłości Włoch, tożsamość grupy CasaPound koncentruje się na wojowniczości, gloryfikacji przemocy i brutalnej konfrontacji.

Wśród uczestników pojawiły się też flagi stylizowane na insygnia Afrika Korps czyli Niemiecki Korpus Afrykański (Deutsches Afrikakorps, DAK). Były to nazistowskie siły oddział w kampanii północnoafrykańskiej podczas II wojny światowej. Najpierw wysłana jako siła trzymająca w celu wsparcia włoskiej obrony afrykańskich kolonii, formacja toczona w Afryce, pod różnymi nazwami, od marca 1941 r. do jej kapitulacji w maju 1943 r. w Tunezji. Najbardziej znanym dowódcą jednostki był feldmarszałek Erwin Rommel, znany również jako „Lis Pustynny”.

Zgromadzone materiały zostaną przekazane prokuraturze do zbadania w celu śledztwa z artykułu 256 par 1 kodeksu karnego czyli propagowania faszyzmu lub innego totalitarnego ustroju. Z tego miejsca chciałbym bardzo podziękować wszystkim, którzy wsparci naszą obserwacje tegorocznego Marszu Niepodległości. 

Kto jeszcze zagościł na Marszu? Patriot Front to amerykańska grupa głosząca wyższość białej rasy biała supremacja i gloryfikacja niewolnictwa. „Być Amerykaninem to być potomkiem zdobywców, pionierów, wizjonerów i odkrywców. Ta wyjątkowa tożsamość została nam nadana przez naszych przodków, a ten duch narodowy pozostaje mocno zakorzeniony w naszej krwi”, można przeczytać w manifeście Frontu Patriotycznego.

W sprawie wszystkich flag złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury.

Kategorie
Bez kategorii monitoring

Fundacja Basta z tytułem prasowym

Z radością informujemy, że Fundacja BASTA zarejestrowała swój pierwszy tytuł prasowy, otwierając nowy rozdział w swojej działalności. Dzięki temu ważnemu krokowi, nasza organizacja zyskała narzędzie, które umożliwi skuteczniejsze docieranie do odbiorców, promowanie działań społecznych oraz nagłaśnianie tematów kluczowych dla naszej misji.

Rejestracja tytułu prasowego daje Fundacji BASTA szereg nowych możliwości. Przede wszystkim, pozwala na regularne publikowanie materiałów dziennikarskich, reportaży, artykułów eksperckich i analiz, które będą dostępne w tradycyjnej formie papierowej oraz online – także w formie wideo. Dzięki temu, nasz głos w ważnych debatach społecznych będzie jeszcze bardziej słyszalny, a podejmowane tematy – od ochrony praw obywatelskich po walkę o równość i sprawiedliwość – będą miały szerszy zasięg i większy wpływ na kształtowanie opinii publicznej.

Zachęcamy do śledzenia naszych działań i aktywnego uczestnictwa w tworzeniu tego wyjątkowego projektu, który jest kolejnym krokiem Fundacji BASTA w budowaniu lepszego, bardziej sprawiedliwego społeczeństwa.

Kategorie
monitoring Raporty

Maciej Świrski coraz bliżej Trybunału Stanu. Ma 30 dni na złożenie wyjaśnień

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Maciej Świrski, może stanąć przed Trybunałem Stanu – ma 30 dni na przedstawienie swoich wyjaśnień.

Zmieniony wniosek o postawienie Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu trafił do sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej.

Zgodnie z procedurą, kopia wniosku została przekazana Świrskiemu, który ma 30 dni na odniesienie się do stawianych mu zarzutów. „Będziemy pracować nad sprawą przewodniczącego KRRiT jednocześnie z wnioskiem dotyczącym prezesa NBP, Adama Glapińskiego,” powiedział przewodniczący komisji, Zdzisław Gawlik.

Fundacja Basta złożyła szereg skarg do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Chodziło o homofobiczne i transfobiczne treści, które zostały w 2022 roku wyemitowane w TVP, Radiu Maryja oraz Telewizji Trwam. Chodzi o padające w programach hasła, jakoby osoby LGBT były „dewiantami”, „zagrożeniem dla cywilizacji” czy „inwazją kulturową”. Wyroki sądów nie pozostawiły suchej nitki na szefie KRRiT, notorycznie ignorującym nasze pisma.

Nasz raport „W służbie partii – raport Fundacja Basta nt. bierności Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji stał się elementem uzasadnienia do wniosku o Trybunał Stanu dla Świrskiego.

W maju 2024 roku pod wnioskiem podpisało się 185 posłów i posłanek. Zarzuty dotyczą między innymi blokowania środków abonamentowych dla mediów publicznych, odmowy wydania koncesji niektórym prywatnym nadawcom oraz niewykonywania badań oglądalności telewizji.

W lipcu pojawiła się konieczność uzupełnienia pierwotnego wniosku. Poprawiony dokument został złożony na ręce marszałka Sejmu w sierpniu przez Szymona Hołownię, który następnie przekazał go komisji odpowiedzialności konstytucyjnej.

Zgodnie z Konstytucją, członkowie KRRiT odpowiadają przed Trybunałem Stanu za naruszenie przepisów prawa podczas pełnienia swoich obowiązków. Po rozpatrzeniu sprawy komisja może złożyć wniosek do sejmu o skierowanie Świrskiego przed Trybunał Stanu lub umorzenie postępowania. Decyzja o pociągnięciu do odpowiedzialności wymaga uchwały przyjętej bezwzględną większością głosów posłów obecnych na posiedzeniu.

Kategorie
monitoring sprawa sądowa

Zapchaliśmy skrzynkę Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skargami

Bądź na bieżąco – zostań naszym darczyńcą i otrzymaj dostęp do newslettera.

Zapisz się do newslettera