Kategorie
sprawa sądowa

Finał politycznego procesu

Wyrokiem z dnia 28 mara 2024 r. Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił powództwo Gminy Zakrzówek przeciwko Bartowi Staszewskiemu o naruszenie dóbr osobistych gminy poprzez publikację zdjęcia z tabliczką “Strefa wolna od LGBT” przy wjeździe do miejscowości Zakrzówek. To trzecie z kolei i ostatnie już rozstrzygnięcie w głośnych sprawach, jakie wytoczyły Staszewskiemu samorządy.

W 2019 r. kilkadziesiąt gmin, powiatów i województw ogłosiło się strefami wolnymi od LGBT. Samorządowcy głosowali za uchwałami anty-LGBT, deklarując walkę z “ideologią LGBT” oraz ochronę “tradycji i chrześcijaństwa”. Jedną z takich gmin była gmina Zakrzówek (w styczniu 2024 r. uchwała Rady Gminy Zakrzówek została unieważniona przez WSA w Lublinie).

Aby zwrócić uwagę na uchwały anty-LGBT i sytuację osób LGBT w tych regionach Bart Staszewski stworzył znak drogowy, który umieszczał przy wjeździe do miejscowości, gdzie przyjęto uchwały, i robił mu zdjęcie. Po publikacji zdjęć i nagłośnieniu stref wolnych od LGBT Bart Staszewski został pozwany przez trzy samorządy o naruszenie dóbr osobistych, w tym przez Gminę Zakrzówek.

Zakrzówek

Gmina Zakrzówek poczuła się urażona krytyką ze strony Staszewskiego i uznała, że naruszono jej dobre imię i wizerunek, poprzez publikację zdjęcia w ramach ww. akcji. Gminę wspierała w tej sprawie Reduta Dobrego Imienia, której jednym z fundatorów był Maciej Świrski – obecnie Przewodniczący KRRiT.

Sąd w całości podzielił nasze stanowisko w sprawie wskazując, że nie doszło do naruszenia dobra osobistego Gminy w postaci dobrego imienia, bowiem to sama gmina naraziła się na utratę dobrego imienia podejmując sprzeczną z prawem uchwałę przeciwko tzw. „ideologii LGBT.” Zachowanie pozwanego nie doprowadziło do tego naruszenia, lecz stanowiło jedynie reakcję i wyraz braku akceptacji i sprzeciwu pozwanego wobec działania gminy, do czego pozwany był w pełni uprawniony. Ponadto działanie pozwanego nie było w żadnym razie bezprawne, bowiem stanowiło dozwoloną krytykę gminy, podjętą w ramach szerokiej działalności aktywistycznej pozwanego, w obronie osób LGBT, które zostały pokrzywdzone na skutek podjętej przez gminę uchwały. Gmina naruszyła prawo poprzez podjęcie uchwały „anty-LGBT”, co zostało potwierdzone przez wszystkie orzekające w tych sprawach sądy administracyjne, zaś pozwany nie mógł naruszyć dóbr osobistych gminy poprzez swoje działanie artystyczne w obronie uzasadnionego interesu osób LGBT. 

DSC02546
adw. Sara Lipert i Bart Staszewski przed salą sądową

Od początku mieliśmy głębokie przekonanie, że wytoczenie powództwa sponsorowanego ze środków Fundacji Reduta Dobrego Imienia, zarządzanej niegdyś przez Pana Macieja Świrskiego, miało na celu uciszenie słusznej krytyki społecznej co do kompromitujących, antagonizujących, krzywdzących i przyjętych na polityczne potrzeby uchwał rad gmin o strefach wolnych od rzekomej „ideologii LGBT”.

Komentarz mec. Bartosza Przeciechowskiego

Uzyskaliśmy już trzeci i ostatni wyrok sądu I instancji oddalający powództwo o ochronę dóbr osobistych gmin, który w naszej ocenie wpisuje się, mimo, że nie wprost, w cel nowych regulacji Unii Europejskiej dotyczące zagrażających praworządności i wolności słowa, powództw typu SLAPP (strategic lawsuits against public participation). Mamy nadzieję, że po implementacji nowych przepisów, tego rodzaju bezzasadne powództwa w przyszłości będą oddalane na wcześniejszych etapach, a pozywający będą ponosili dotkliwe konsekwencje, w tym finansowe, swoich działań wymierzonych przeciwko aktywistom i ich działalności podejmowanej w obronie uzasadnionego interesu społecznego.

Komentarz mec. Sary Lipert

Bardzo dziękuję wszystkim zaangażowanym w procesy obrońcom: Bartoszowi Przeciechowskiemu, Sarze Lipert, Marcinowi Pawelcowi-Jakowieckiemu. Dziękuję niezastąpionemu Adamowi Bodnarowi za wszelkie wsparcie i działania jako RPO. Wielkie podziękowania dla wszystkich organizacji pozarządowych z Polski i zagranicy, dla dyplomatów i niezależnych dziennikarzy, którzy nagłaśniali nadużycia w moich sprawach kiedy PAP i TVP próbowała mnie zaszczuć. Dziękuje mojemu partnerowi, Sławkowi który nieustannie od ponad 10 lat jest dla mnie wsparciem i partnerem w aktywizmie. Poprzedni rząd i jego propagandyści -próbowaliście mnie zastraszyć, próbowaliście mnie zniszczyć. Zabraliście mi 8 lat życia a z dwóch ostatnich uczyniliście piekło ale nie zabraliście mi godności. To doświadczenie mnie zmieniło. Mamy moralny obowiązek aby zrobić wszystko aby ta historia się już nie powtórzyła a osoby LGBT+ mogły się w Polsce czuć bezpiecznie i były równo traktowane. Co dalej? Czas pokaże: ale obiecuję Wam jedno: nie zrezygnuje z patrzenia na ręce władzy – każdej władzy.

Komentarz Barta Staszewskiego

Zdjęcia dla mediów tutaj.

Kategorie
sprawa sądowa

Szef KRRiT musi się zająć skargami na homofobiczne treści

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wszystkie sześć skarg kasacyjnych na wyroki WSA stwierdzające, że KRRiT dopuściła się bezczynności, nie rozpoznając skarg Fundacji Basta broniącej praw osób LGBT+.

Fundacja Basta zajmuje się monitorowaniem mediów pod kątem mowy nienawiści skierowanej wobec społeczności LGBT+. Złożyliśmy wiele skarg do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na audycje w TVP Info, TV Trwam oraz Radiu Maryja, w których prezentowano treści jawnie homofobiczne i transfobiczne.

Naszym zdaniem Fundacji naruszało to art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji, który stanowi, że audycje lub inne przekazy „nie mogą zawierać treści nawołujących do nienawiści lub przemocy lub dyskryminujących ze względu na (…) orientację seksualną”.

Przewodniczący KRRiT Maciej Świrski nie podjął jednak postępowań w tych sprawach, poinformował jedynie pisemnie wnioskodawców, że nie dopatrzył się naruszeń w żadnej z audycji. Głównym argumentem organu było to, że Fundacja nie może być stroną w postępowaniu na podstawie art. 18.

W grudniu 2022 r. złożyliśmy łącznie sześć skarg na bezczynność organu (sygn.: II GSK 1773/23, II GSK 1774/23, II GSK 1775/23, II GSK 2028/23, II GSK 2057/23). Stołeczny WSA w czerwcu 2023 r. we wszystkich sprawach przyznał rację skarżącym, stwierdzając, że przewodniczący KRRiT powinien się zająć tymi sprawami. Organ złożył jednak skargi kasacyjne do NSA, który we wtorek we wszystkich przypadkach podtrzymał stanowisko WSA.

W pierwszej kolejności sąd oddalił zarzut na podstawie art. 141 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dotyczący wadliwości uzasadnienia wyroków WSA. Jednak zdaniem składu orzekającego ten przepis stosuje się jedynie do formalnych wymogów uzasadnienia, które zostały spełnione. Za bezzasadny NSA uznał też zarzut, iż sąd wojewódzki nie wskazał, jak organ ma postąpić ze skargą. WSA nie mógł tego jednak zrobić, gdyż takie wytyczne są możliwe tylko wtedy, gdy organ, rozpoznając sprawę, błędnie ustalił stan faktyczny – tu zaś nie doszło nawet do rozpoznania sprawy. KRRiT powinna więc podjąć działania określone prawem.

NSA podkreślił też, że nie ocenia merytorycznego rozpoznania sprawy, do którego nie doszło, ale sam fakt formalnej reakcji na skargę, która powinna się zakończyć wszczęciem postępowania. Tego zaś organ nie zrobił. Nietrafiony był też pogląd KRRiT, że Fundacja nie może takiej skargi wnieść. Sąd wskazał, że mogła to zrobić we własnym imieniu.

Kategorie
monitoring sprawa sądowa

Zapchaliśmy skrzynkę Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skargami

Kategorie
sprawa sądowa

Sąd nakazał rozpatrzenie skarg na mowę nienawiści

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził bezczynność przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawach trzech skarg naszej Fundacji. Alarmowaliśmy że w audycjach TVP i Radia Maryja szerzona była mowa nienawiści wobec osób LGBT+, ale KRRIT nie zdecydowała się wszczęcie postępowań w tej sprawie.

W grudniu 2022 r. skierowaliśmy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargi na przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ws. audycji mających propagować mowę nienawiści wobec osób ze społeczności LGBT+. Audycje, których dotyczyły skargi to: “#Jedziemy” na kanale TVP Info z 4 maja 2022 r., przedstawiająca nagranie gościnnego komentatora Jarosława Jakimowicza zrywającego tęczową flagę, “Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja z 31 maja 2022 r. z udziałem prof. Pawła Bortkiewicza, który określił w niej społeczność LGBT+ mianem patologii, kłamstwa i zła, oraz audycja z 10 sierpnia 2022 r., także w Radiu Maryja, w której wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski określił regulacje w zakresie adopcji dzieci przez pary jednopłciowe mianem zinstytucjonalizowanej dewiacji.

We wnioskach do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji domagaliśmy się wszczęcia z urzędu postępowań administracyjnych względem TVP i Radia Maryja ze względu na naruszenie przez nich art. 18 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji. Artykuł ten zakazuje m.in. emisji audycji propagujących działania sprzeczne z prawem oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym, w szczególności zawierających treści nawołujące do nienawiści i przemocy oraz treści dyskryminujące ze względu na orientację seksualną. Jest to jedyny przepis w polskim porządku prawnym chroniący osoby LGBT+ przez propagowaniem wymierzonej w nich mowy nienawiści.

Sąd przyznał rację Fundacji Basta

Przewodniczący KRRiT nie rozpatrywał wniosków naszej fundacji, stwierdzając, że nie może być ona stroną w postępowaniu dotyczącym naruszenia art. 18 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji. Ograniczał się jedynie do pisemnej odpowiedzi, że nie dopatrzył się naruszeń prawa w żadnej z audycji. Sąd przyznał rację naszej fundacji W związku z tym organizacja poskarżyła się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten potwierdził, że praktyka KRRiT jest błędna, a organizacje społeczne mają prawo domagać się reagowania na homofobię i transfobię. Sąd uznał, że zgodnie z art. 31 kodeksu postępowania administracyjnego organizacje społeczne mogą domagać się wszczynania postępowania administracyjnego w sprawach audycji zawierających homofobiczne treści. WSA zobowiązał KRRiT do rozpatrzenia wniosków Fundacji w ciągu miesiąca.

– Należy spodziewać się, że KRRiT wyda postanowienia o odmowie wszczęcia postępowań przeciwko TVP i Radiu Maryja publikujących nienawistne treści. W takiej sytuacji Fundacja ponownie wystąpi na drogę sądową. Jeśli natomiast KRRiT zaniecha powyższego obowiązku, Fundacja Basta ponownie wystąpi do sądu, domagając się ukarania przewodniczącego KRRiT grzywną – podano w komunikacie Fundacji Basta. Fundacja Basta cały czas prowadzi działania związane z homofobią, transfobią i innymi przejawami mowy nienawiści w mediach. Od marca 2022 r. złożyliśmy już  15 wniosków do KRRiT i siedem skarg na bezczynność. We wrześniu zakończyła się 6-letnia kadencja poprzedniego składu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z Witoldem Kołodziejskim jako przewodniczącym. Nowym składem Krajowej Rady kieruje Maciej Świrski.

Kategorie
monitoring sprawa sądowa

Pierwsze zwycięstwo

Kategorie
monitoring sprawa sądowa

Pierwsze zwycięstwo

Kategorie
monitoring sprawa sądowa

Zapchaliśmy skrzynkę Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skargami

Kategorie
monitoring sprawa sądowa

Zapchaliśmy skrzynkę Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skargami

Kategorie
monitoring sprawa sądowa

Pierwsze zwycięstwo

Kategorie
monitoring sprawa sądowa

Komisja Europejska przyjęła skargę Fundacji Basta!

W dniu 04.08.2023 r. Komisja Europejska poinformowała o przyjęciu skargi Fundacji Basta w sprawie tolerowania przez polskie władze homofobicznych i transfobicznych audycji w radiu i telewizji (sygnatura CPLT(2023)01931).

Fundacja Basta zarzuca władzom Rzeczypospolitej Polskiej nierespektowanie art. 6 dyrektywy o usługach audiowizualnych, według którego państwa członkowskie powinny zapewnić, by usługi audiowizualne świadczone przez dostawców usług medialnych podlegających ich jurysdykcji nie zawierały nawoływania do przemocy lub nienawiści m.in. ze względu na orientację seksualną.

W ocenie Fundacji, polski organ odpowiedzialny za kontrolę nadawców tj. Przewodniczący KRRiT, nie podejmuje żadnych działań w sprawie homofobicznych i transfobicznych audycji ani nie prowadzi żadnych działań prewencyjnych w tym zakresie.

Jako Fundacja złożyliśmy ponad 30 wniosków do Przewodniczącego KRRiT w sprawie audycji zawierających homofobiczne i transfobiczne treści. W żadnej z nich nie nie wszczęto formalnego postępowania. W 6 sprawach skierowano skargi na bezczynność Przewodniczącego KRRiT do WSA w Warszawie, który stwierdził bezczynność organu i nakazał rozpatrzenie wniosków Fundacji. Mimo tego KRRiT nadal pozostaje bezczynna.

Przypominamy:

“Dewianci”, “zagrożenie dla polskich rodzin”, “zagrożenie dla całej cywilizacji”, “zinstytucjonalizowana dewiacja” – tak o osobach LGBT+ mówi się w polskim radiu i telewizji. Tego typu określenia powinny spotkać się z natychmiastową reakcją Krajowej Radiofonii i Telewizji, jednak w państwie PiS pogarda wobec osób LGBT+ jest akceptowana przez narodowego regulatora. Naszym zdaniem Polska narusza wymogi wynikające z art. 6 dyrektywy o audiowizualnych usługach medialnych poprzez brak adekwatnych działań w odniesieniu do audycji zawierających treści nawołujące do przemocy lub nienawiści wobec osób ze społeczności LGBT+, które to treści należy uznać za treści nawołujące do przemocy lub nienawiści ze względu na orientację seksualną lub płeć (tożsamość płciową), a więc ze względów, o których mowa w art. 21 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.

Polska w oczywisty sposób nie wypełnia ciążących na niej zobowiązań unijnych, dlatego Fundacja Basta złożyła skargę w tej sprawie do Komisji Europejskiej.

Obecnie rozpoczęła się procedura rozpatrywania skargi Fundacji Basta. W ramach badania sprawy Komisja Europejska może poprosić polski rząd o wyjaśnienia, co do zarzutów przedstawionych w skardze. Jeżeli Komisja przyzna rację naszej Fundacji i uzna, że Polska nie wywiązuje się z zobowiązań wynikających z prawa unijnego, sprawa trafi do Trybunału Sprawiedliwości UE, który oceni, czy Polska właściwie wdraża wymogi wynikające z dyrektywy o usługach audiowizualnych.

  • Fundacja Basta zarzuca władzom Rzeczypospolitej Polskiej nierespektowanie art. 6 dyrektywy o usługach audiowizualnych
  • Fundacja Basta zarzuca władzom Rzeczypospolitej Polskiej nierespektowanie art. 6 dyrektywy o usługach audiowizualnych
  • Fundacja Basta zarzuca władzom Rzeczypospolitej Polskiej nierespektowanie art. 6 dyrektywy o usługach audiowizualnych

Bądź na bieżąco – zapisz się do naszego newslettera i powiedz basta!

Zapisz się do newslettera